Dobry start i walka do końca – Energa Trefl Gdańsk ulega olsztynianom

Czwartkowy mecz Energi Trefla Gdańsk z Indykpolem AZS-em Olsztyn zakończył się zwycięstwem gospodarzy. Energa Trefl Gdańsk dobrze rozpoczęła spotkanie w olsztyńskiej Uranii, wygrywając pierwszego seta, jednak w dalszej części meczu to Indykpol AZS przejął inicjatywę i ostatecznie triumfował 3:1 (21:25, 25:23, 25:21, 25:21).

Pierwszy set rozpoczął się od wyrównanej gry. Obie drużyny wymieniały się punktami, a po stronie Energi Trefla wyróżniał się Alieksei Nasevich. Gdańszczanie z czasem zaczęli przejmować kontrolę – skuteczna gra blokiem Pawła Pietraszki i asa serwisowego Josepha Worsleya pozwoliły im zbudować kilkupunktową przewagę (22:18). Choć Moritz Karlitzek próbował poderwać gospodarzy, to końcówka należała do przyjezdnych. Nasevich skutecznym atakiem i blokiem zamknął partię, a Energa Trefl Gdańsk objęła prowadzenie 1:0 (25:21).

W drugim secie gra ponownie była wyrównana, lecz tym razem to olsztynianie częściej punktowali po błędach gości. Po stronie gospodarzy dobrze funkcjonował środek i zagrywka, co pozwoliło im odskoczyć na kilka punktów. Gdańszczanie nie odpuszczali – skuteczne akcje Damiana Schulza i Damiana Koguta, a w końcówce także dwa asy Rafała Sobańskiego, pozwoliły zmniejszyć stratę do minimum. Ostatecznie jednak Paweł Halaba zakończył seta na korzyść AZS-u, doprowadzając do remisu.

Trzecia partia rozpoczęła się serią mocnych zagrywek Moritza Karlitzka, który trzema asami z rzędu dał gospodarzom prowadzenie 3:0. Gdańszczanie walczyli, odrabiając straty po akcjach Tobiasa Branda i Moustaphy M’Baye, ale gospodarze utrzymywali przewagę. Dobra gra w obronie i skuteczność Jana Hadravy pozwoliły olsztynianom kontrolować przebieg seta. W końcówce Karlitzek ponownie zaskoczył serwisem, a Halaba przypieczętował zwycięstwo 25:21.

Czwarta partia miała podobny przebieg – Indykpol AZS szybko odskoczył, a Energa Trefl musiał gonić wynik. Gdańszczanie pokazali charakter, odrabiając z ośmiu punktów straty do dwóch po asach Rafała Sobańskiego i skutecznym bloku Moustaphy M’Baye. W końcówce zabrakło jednak precyzji – atak Aleksa Nasevicha minimalnie minął linię, a po chwili Seweryn Lipiński postawił decydujący blok.

Indykpol AZS Olsztyn vs Energa Trefl Gdańsk 3:1 (21:25, 25:23, 25:21, 25:21)

MVP Moritz Karlitzek

Indykpol AZS Olsztyn: Karlitzek 22, Hadrava 16, Halaba 11, Lipiński 10, Majchrzak 7, Tille, Ciunajtis (l.) Borkowski 1, Kozub, Cieślik, Patecki

Energa Trefl Gdańsk: Nasevich 17, Brand 13, M’Baye 10, Pietraszko 8, Kogut 4, Worsley 1, Koykka (l.), Sobański 4, Schulz 4,  Stępień