MŁODZICY ENERGI TREFLA GDAŃSK WICEMISTRZAMI POLSKI!

Gdańszczanie zakończyli sezon na drugim stopniu podium młodzieżowych mistrzostw Polski w najmłodszej kategorii wiekowej. Podopieczni Pawła Degucia i Oskara Janiszewskiego osiągnęli niesamowity wynik, meldując się w czwartym z rzędu wielkim finale rozgrywek. Tym razem jednak nie udało się obronić złota po raz trzeci; po trzysetowym boju ze zwycięstwa cieszyli się przeciwnicy z Jastrzębia-Zdroju, natomiast brązowe medale odebrali Rzeszowianie. Dwóch świeżo upieczonych wicemistrzów zostało dodatkowo nagrodzonych indywidualnymi wyróżnieniami: Tymon Pobłocki dla najlepszego atakującego oraz Piotr Połeć dla najlepszego libero turnieju.

Od 9 do 12 kwietnia 2026 roku Olsztyn zamienił się w stolicę młodzieżowej siatkówki, w której o medale mistrzostw Polski walczyło osiem zespołów młodzików: AKS V LO Rzeszów, Akademia Siatkówki Zenit Wrocław, Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel i KS Metro Family Warszawa (grupa A) oraz Energa Trefl Gdańsk, UMKS MOS Wola Warszawa, UKS Olimp Opole Lubelskie i Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin (grupa B). Czwartek i piątek upłynął uczestnikom na zmaganiach grupowych, natomiast w weekend poznaliśmy klasyfikację generalną tegorocznych zmagań najmłodszych młodzieżowców, którzy zostawili serce na boisku w każdym z 18 spotkań rozegranych w Małej Arenie Hali Urania. Tytułu trzeci raz z rzędu bronili żółto-czarni siatkarze.

Pierwszym przeciwnikiem Energi Trefla był zespół z Będzina. Podopieczni Pawła Degucia od samego początku narzucili przeciwnikom swój styl gry, kontrolując przebieg pierwszej partii do ostatniej piłki. Wygrywali dłuższe wymiany, co z każdą kolejną akcją dodawało im pewności siebie. Wysoka przegrana nie zdemotywowała drużyny ze Śląska, która w drugiej partii próbowała przejąć inicjatywę. Wyszła na dwupunktowe prowadzenie (0:2, 9:11), a gdy odskoczyła na jeszcze jedno oczko, trener zeszłorocznych mistrzów Polski poprosił o czas, który chwilę później poskutkował zdobyciem przez Gdańszczan czterech punktów z rzędu (16:14). W końcówce w gdańskie szeregi wkradło się kilka błędów, które rozbudziły nadzieje Będzinian na przedłużenie meczu, bowiem w przeciągu kilku minut z wyniku 24:20 zrobiło się 24:23. Ostatnie słowo należało jednak do graczy z północy, którzy w tym starciu zanotowali wysoką skuteczność w ataku – 56% (przy 31% w wykonaniu Ślązaków) – i to właśnie siatkarz z tej pozycji, Tymon Pobłocki, odebrał nagrodę MVP.

Spotkanie z Warszawą obfitowało w długie i efektowne akcje. „Gdańskie lwy” rozpoczęły je od dwupunktowego prowadzenia (3:1), jednak od stanu po 6 rywale nadawali ton grze, sprawiając obrońcom tytułu problemy swoją zagrywką. Przy stanie 7:13 trener Deguć wykorzystał już drugi czas, który w końcu zaczął przynosić pożądane efekty. Siatkarze znad morza stopniowo odrabiali straty i choć przy wyniku 18:23 wydawało się, że rywale obejmą prowadzenie w meczu, żółto-czarni wrzucili szósty bieg. W polu serwisowym brylował Nikodem Lipiński, punktowe bloki dołożyli Tymon Pobłocki i Jaromir Sinicki, dając swojemu zespołowi pierwszą piłkę setową (24:23), jednak premierową odsłonę na swoją korzyść Gdańszczanie zapisali dopiero po walce na przewagi. Kolejna partia była wyrównana przez większość czasu i chociaż Warszawianie odskoczyli na cztery oczka w drugiej części (16:20), to w końcówce więcej zimnej krwi znów zachowali Pomorzanie, a wspomniany wcześniej przyjmujący Lipiński jak wszedł na zagrywkę przy wyniku 17:20, tak nie zszedł z niej już do końca. Statuetkę najlepszego gracza meczu otrzymał rozgrywający i kapitan Energi Trefla, Sebastian Gil.

Ostatnim grupowym rywalem żółto-czarnych był UKS Olimp Opole Lubelskie. To spotkanie było mniej emocjonujące niż wcześniejsze starcie wicemistrzów Pomorza, bowiem gracze Energi Trefla mieli je pod kontrolą. Od początku w pełni skoncentrowani skrupulatnie budowali przewagę nad przeciwnikami, w efekcie pierwszą partię wygrali do 21. W drugim secie Opolanie pokazali, że nie zamierzają składać broni, ale osiągniętą przez nich trzypunktową przewagę (4:7) „gdańskie lwy” szybko zniwelowały (9:9), a następnie to one objęły pięcio-/ sześciopunktowe prowadzenie, którego nie oddały już do końca. Trener Deguć zaczął mecz podstawowym składem, lecz dobra i pewna gra jego podopiecznych pozwoliła mu na wprowadzenie zmian, by każdy z zawodników otrzymał szansę zaprezentowania się, a pierwsza szóstka miała możliwość odpoczynku przed kolejnymi wyzwaniami. Kluczowe w tym spotkaniu były solidna zagrywka, która przyniosła żółto-czarnym 10 oczek, oraz szczelny blok, który zatrzymywał ataki rywali aż siedem razy. W pierwszym elemencie prym wiódł kapitan Sebastian Gil, zdobywając sześć punktów serwisem, a w drugim środkowy Patryk Kotlicki, autor trzech bloków oraz jednego wybloku. Nagrodę gracza meczu odebrał przyjmujący Nikodem Lipiński.

Na drodze do finału stanęli Gdańszczanom siatkarze AKSu V LO Rzeszów, lecz już od pierwszej piłki obrońcy tytułu narzucili rywalom swój styl gry. Spokojnie rozgrywali każdą akcję, wygrywali dłuższe wymiany, a nieudane ataki nie wybijały ich z uderzenia. Pewnie dowieźli wysoką przewagę, którą wypracowali sobie od początku seta, m.in. dzięki dobrym zagrywkom Tymona Pobłockiego, Nikodema Lipińskiego i Jaromira Sinickiego. Kolejną partię lepiej rozpoczęli Rzeszowianie (2:5, 5:7), ale chwilę później przy serwisie Patryka Kotlickiego siatkę po stronie Pomorzan zamurowali Sebastian Gil i Jaromir Sinicki, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie (8:7). W drugiej części seta powiększyli je, gdy piłkę do gry wprowadzał Ryszard Czarnul, który po ostatnim gwizdku zwycięskiego półfinału został MVP i mógł świętować z kolegami awans do czwartego z rzędu meczu o mistrzostwo Polski w kategorii młodzików.

W niedzielę o godzinie 12 rozpoczął się najważniejszy bój sezonu dla drużyny duetu szkoleniowego Paweł Deguć/ Oskar Janiszewski. Finałowe starcie z Jastrzębianami przypominało przebiegiem mecz z wcześniejszej fazy centralnej – ćwierćfinału, którego gospodarzem byli wtedy wicemistrzowie Pomorza. Pierwszy set układał się pod dyktando rywali, zmuszając sztab Gdańszczan do wzięcia czasu już po kilku akcjach (1:6), a ostatniej przerwy przy stanie 8:14. Niestety „gdańskie lwy” nie umiały znaleźć sposobu na zatrzymanie nakręconych przeciwników, którzy dobrze pracowali blokiem i w obronie, w efekcie zapisali premierową odsłonę na swoją korzyść. W drugim secie role się odwróciły – zgromadzeni lwi kibice zobaczyli zupełnie odmieniony zespół, który powrócił do swojej wyśmienitej gry z poprzednich spotkań. Od stanu 4:3 w polu serwisowym siedmiokrotnie pojawiał się Tymon Pobłocki, budując wraz z kolegami solidną różnicę punktową poprzez skuteczne kontrataki, które finalizował m.in. przyjmujący Ryszard Czarnul. Jastrzębianom nie pomogły przerwy na żądanie wzięte przez ich szkoleniowca i kilkanaście minut później obie drużyny stanęły ponownie po obu stronach siatki. Tie-break lepiej rozpoczęli siatkarze Energi Trefla, którzy szli za ciosem i wykorzystywali nadarzające się okazje do zdobywania kolejnych punktów (4:1, 8:4). Po zmianie stron wszystko układało się po ich myśli do stanu 12:9, gdy za 9. metrem stanął Wiktor Cimoch, dzięki któremu Akademia Talentów całkowicie odrobiła stratę, a chwilę później miała pierwszą piłkę meczową po zablokowaniu ataku Gdańszczan. Ostatecznie siatkarze ze Śląska wygrali tę partię na przewagi, zdobywając mistrzostwo Polski. Brązowe medal zawiesili na swoich szyjach gracze z Rzeszowa po zwycięstwie nad Będzinianami.

Podczas ceremonii zakończenia Mistrzostw Polski Młodzików w Piłce Siatkowej 2026 wybrano najlepszą szóstkę turnieju. Dwie z tych nagród powędrowały do drużyny z Pomorza. Najlepszym atakującym został wybrany Tymon Pobłocki, który zdobył dla „gdańskich lwów” w sumie 52 punkty,w tym 3 blokiem i 2 zagrywką, choć swoim serwisem nie raz odrzucał rywali od siatki. Natomiast Piotr Połeć odebrał wyróżnienie dla najlepszego libero zawodów, bowiem przez cały turniej finałowy świetnie radził sobie z zagrywkami rywali, notując średnią meczową pozytywnego przyjęcia na poziomie 50%.

Skład Energi Trefla Gdańsk:
rozgrywający: Mateusz Amsolik, Sebastian Gil (kapitan),
atakujący: Szymon Lilla, Tymon Pobłocki,
przyjmujący: Ryszard Czarnul, Nikodem Gibała, Nikodem Lipiński, Dominik Pustelnik, Filip Stankiewicz,
środkowi: Maksymilian Formela, Patryk Kotlicki, Jaromir Sinicki, Jan Żywicki,
libero: Piotr Połeć, Oskar Wika,
sztab szkoleniowy: Paweł Deguć (I trener), Oskar Janiszewski (II trener).

Wyniki turnieju finałowego mistrzostw Polski młodzików:

I dzień
(A) AKS V LO Rzeszów – KS Metro Family Warszawa 2:1 (25:22, 18:25, 15:12)
(A) Akademia Siatkówki Zenit Wrocław – Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel 1:2 (19:25, 25:22, 11:15)
(B) Energa Trefl Gdańsk – Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin 2:0 (25:17, 25:23), MVP: Tymon Pobłocki
(B) UMKS MOS Wola Warszawa – UKS Olimp Opole Lubelskie 2:0 (25:17, 25:22)

II dzień
(A) KS Metro Family Warszawa – Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel 1:2 (25:21, 14:25, 10:15)
(A) AKS V LO Rzeszów – Akademia Siatkówki Zenit Wrocław 2:0 (25:23, 25:18)
(B) Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin – UKS Olimp Opole Lubelskie 1:2 (21:25, 25:13, 12:15)
(B) Energa Trefl Gdańsk – UMKS MOS Wola Warszawa 2:0 (30:28, 25:20), MVP: Sebastian Gil
(A) Akademia Siatkówki Zenit Wrocław – KS Metro Family Warszawa 1:2 (25:22, 19:25, 13:15)
(A) Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel – AKS V LO Rzeszów 2:0 (25:17, 25:23)
(B) UMKS MOS Wola Warszawa – Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin 0:2 (23:25, 19:25)
(B) UKS Olimp Opole Lubelskie – Energa Trefl Gdańsk 0:2 (21:25, 19:25), MVP: Nikodem Lipiński

III dzień
mecz o 7. miejsce
Akademia Siatkówki Zenit Wrocław – UKS Olimp Opole Lubelskie 1:2 (25:27, 25:19, 14:16)

mecz o 5. miejsce
KS Metro Family Warszawa – UMKS MOS Wola Warszawa 1:2 (18:25, 25:19, 7:15)

półfinał I
Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel – Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin 2:0 (25:22, 25:22)

półfinał II
Energa Trefl Gdańsk – AKS V LO Rzeszów 2:0 (25:17, 25:21), MVP: Ryszard Czarnul

IV dzień
mecz o 3. miejsce
Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin – AKS V LO Rzeszów 1:2 (25:20, 13:25, 11:15)

mecz o 1. miejsce
Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel – Energa Trefl Gdańsk 2:1 (25:18, 18:25, 16:14)

Klasyfikacja końcowa:
1. Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel
2. Energa Trefl Gdańsk
3. AKS V LO Rzeszów
4. Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin
5. UMKS MOS Wola Warszawa
6. KS Metro Family Warszawa
7. UKS Olimp Opole Lubelskie
8. Akademia Siatkówki Zenit Wrocław

Nagrody indywidualne:
Najlepszy rozgrywający: Dawid Wukelicz (Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel)
Najlepszy atakujący: Tymon Pobłocki (Energa Trefl Gdańsk)
Najlepszy środkowy: Bartosz Prószyński (Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel)
Najlepszy przyjmujący: Kacper Gliwa (AKS V LO Rzeszów)
Najlepszy libero: Piotr Połeć (Energa Trefl Gdańsk)
MVP turnieju: Wiktor Karbowiak (Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel)

Fot. Ania Jaźwińska – Fotografia