Pewne zwycięstwo Energi Trefla w Chełmie. „Gdańskie lwy” wygrywają 3:0!

Energa Trefl Gdańsk zanotował efektowny triumf w Chełmie, pokonując miejscowy Inpost ChKS 3:0. Podopieczni trenera Mariusza Sordyla od początku do końca kontrolowali przebieg meczu, imponując skutecznymi atakami, mocną zagrywką i świetną grą w obronie. Gospodarze nie przekroczyli w żadnej partii bariery 20 punktów, a „gdańskie lwy” wracają z wyjazdu z kompletem punktów i pewnością siebie.

Spotkanie atakiem otworzył Aleks Nasevich, choć szybko padło wyrównanie. Początkowo zespoły grały punkt za punkt, do stanu 7:7. W kolejnych akcjach gdańszczanie zaczęli stopniowo budować przewagę – najpierw po błędzie Fastelanda, a następnie po bloku Moustaphy M’Baey. Po czasie wziętym przez trenera Andrzejewskiego seria Energi Trefla trwała. Gdańszczanie prezentowali fantastyczną grę w obronie i skuteczność w ataku, a asa serwisowego 127 km/h dołożył Nasevich – było już 16:11. Przy świetnej zagrywce młodego atakującego przewaga rosła – 19:11. Gospodarze próbowali odpowiadać, lecz „gdańskie lwy” grały bardzo pewnie, wygrywając 25:15.

Druga partia rozpoczęła się efektownie – po widowiskowej obronie Branda skutecznie skończył Nasevich (2:0). Następnie gospodarze wyszli na prowadzenie 4:2, a trener Sordyl musiał reagować. Po czasie gra znów przebiegała punkt za punkt. Chełmianie mieli chwilę oddechu po udanej serii ataków, jednak Energa Trefl szybko zdobył kontrolę i objął prowadzenie 12:11. Po mocnym ataku Piotrowskiego w aut trener gospodarzy ponownie poprosił o przerwę. To nie wybiło z rymtmu gdańszczan – ich przewaga nadal rosła. Nasevich dołożył kolejne punkty, a podopieczni trenera Sordyla konsekwentnie utrzymywali bezpieczny dystans. Set zakończył efektowny atak młodego atakującego 25:19.

Trzecia partia przebiegała absolutnie pod kontrolą Energi Trefla. Już w pierwszej akcji trener Sordyl skutecznie poprosił o challenge – piłka w out i punkt dla gdańszczan. „Gdańszczanie”Gdańskie lwy” mocno otworzyły seta, szybko budując przewagę 8:4, po czym trener Andrzejewski poprosił o czas. Podopiecznym Mariusza Sordyla udawało się dosłownie wszystko – efektowne obrony, mocne ataki i pewne przyjęcie. Przy stanie 14:7 gospodarze ponownie prosili o przerwę, lecz przewaga tylko rosła. Na boisku pojawił się Filip Falkowski, a blok Pietraszko–Orczyk zakończył seta 25:14 i cały mecz wynikiem 3:0.

Energa Trefl Gdańsk rozegrał bardzo dojrzałe spotkanie, kontrolując każdy element gry. Pewność w zagrywce, świetna współpraca blok–obrona i skuteczność ataków sprawiły, że ten wyjazdowy mecz przebiegł pod pełną kontrolą gdańszczan. Zespół trenera Mariusza Sordyla wraca z kompletem punktów i kolejną wygraną 3:0 w ligowym dorobku. Kolejny mecz „gdańskie lwy” zagrają w domu – w czwartek, 11 grudnia o 17:30 w ERGO ARENIE. Bilety na to spotkanie dostępne są na www.gdanskielwy.pl

MVP Tobias Brand

Inpost ChKS Chełm vs Energa Trefl Gdańsk 0:3 (15:25, 19:25, 14:25)

Inpost ChKS Chełm – Esfandiar 8, Piotrowski 8, Kapica 6, Swodczyk 2, Marcyniak 2, Blankenau 4, Ostaszewski (l.) Fasteland 1, Jacznik, Rusin, Goss, Sonae, Łapszyński

Energa Trefl Gdańsk – Nasevich 17, Brand 11, Orczyk 10, Pietraszko 7, M’Baye 6, Worsley 2, Koykka (l.), Schulz 1, Kogut, Falkowski