We wtorek 17 marca o 20:00 „gdańskie lwy” podejmą BOGDANKĘ LUK Lublin. Energa Trefl Gdańsk gra o niezwykle ważne punkty w tabeli PlusLigi oraz o udział w fazie play-off. Drużyna z Lublina ma zapewniony udział w dalszej fazie rozgrywek, ale nadal potrzebuje punktów, by być jak najwyżej w tabeli. Kibiców czekają niesamowite emocje oraz najlepsze atrakcje dla całej rodziny. Bilety dostępne na www.gdanskielwy.pl.
– Skupiamy się „tu i teraz”, więc nasze głowy są zajęte przygotowaniem do meczu z drużyną z Częstochowy – przyznaje atakujący Energi Trefla Gdańsk, Damian Schulz. – Ale nie ma co ukrywać, że spotkanie z Lublinem jest wciąż z tyłu głowy. Kalkulujemy, jak to może wyglądać. Najważniejsze w tym momencie jest dla nas zwycięstwo w meczu z Częstochową, żeby wejść z dobrą energią w mecz z BOGDANKĄ LUK Lublin. Jest pewien niedosyt punktowy. Straciliśmy miejsce w tabeli i musimy walczyć, by zameldować się w play-offach.
Rozgrywający gdańskiej drużyny nie ukrywa, że najważniejsze jest skupienie się na własnej grze, a nie na przeciwniku.
– Uważam, że dla nas, jako drużyny, nie jest ważne, przeciwko komu gramy – przyznał rozgrywający Joe Worsley. – Wiemy, że przed nami jeszcze trzy mecze w rundzie zasadniczej. Mecz z Lublinem będzie naszym ostatnim domowym spotkaniem w tej fazie rozgrywek i jak zawsze chcemy wykorzystać przewagę swojego boiska. Będziemy walczyć o udział w play-offach.
